środa, 29 lutego 2012

Bezsilność...


Neil Bartlett, Skin Lane
Bartlett N., „Skin Lane”, Serpent’s Tail, London 2008
s: 344

...to prawdopodobnie najgorszy stan, w jaki może zaplątać się człowiek. Pogranicze pożądania i desperacji. Niemożność ruchu, gdy tak bardzo chce się być gdzie indziej, być kimś innym. Może doprowadzić do agresji, depresji, cichego przyzwolenia. Ogłupia i zniewala. Bywa niebezpieczna. Czasami jest wyborem.

poniedziałek, 20 lutego 2012

Odgrzewane wzruszenia


Matka swojej matki, 1996
reż. Robert Gliński

Dawniej wydawało mi się, że jestem skazana na niezrozumienie. Byłam ja i reszta świata. Ja i moja rozedrgana wrażliwość. Nikt nie mógł dotrzeć do mojego środka i ukoić łkania. Wewnętrzna tęsknota nie wiadomo za czym zżerała moje trzewia. Dziś cieszę się, że nie jestem już nastolatką i trochę lepiej radzę sobie z niemocą. Nie wyolbrzymiam.
Okres mojego dojrzewania stał pod znakiem wiecznego konfliktu z matką. Ciskałam się jak zranione zwierzę, kąsałam i prychałam, nie dawałam się pogłaskać, choć tego pragnęłam najbardziej. Jakież to było męczące…

środa, 15 lutego 2012

Ośnieżona wątpliwościami


Charlotte Link, Dom sióstr
Link Ch., „Dom sióstr”, Sonia Draga, Katowice 2011
tłum. Ryszard Wojnakowski
s: 635

Spieszyłam się, by przeczytać tę książkę przed wiosną. Wydawało mi się, że historię ze śnieżycą w tle najlepiej się czyta, gdy za oknem panoszy się zima. Teraz sobie myślę, że jest wręcz odwrotnie, taka książka na pewno świetnie orzeźwia w upalne dni. Niestety, przy okazji studzi również entuzjazm…

sobota, 4 lutego 2012

Poświęcenie to zły powód


Magda Szabó, Tylko sam siebie możesz ofiarować…
Szabó M., „Tylko sam siebie możesz ofiarować…”, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1974
tłum. Krystyna Pisarska
s: 168

Czasami książka może być zupełnie przeciętna, ale gdy przesłaniem wpasowuje się w nasze aktualne rozważania, szybko urasta do miana arcydzieła. Stukamy się w czoło i myślimy, no tak, o to chodzi, tego się boję. Krystalizacja myśli. Werbalizacja strachów. Najlepsze książki to takie, które demaskują człowieka i wywlekają na światło dzienne jego słabości lub obawy. Książki, które wskazują, którą drogą na pewno nie powinniśmy podążać, chociaż w zamian nie wytyczają też właściwej ścieżki. To niemal jak seans na kozetce u psychologa. Tylko czy w przypadku Magdy Szabó, mistrzyni ludzkich portretów, można w ogóle mówić o przeciętności?

środa, 1 lutego 2012

2.07.1923 - 1.02.2012



Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś - a więc musisz minąć.
Miniesz - a więc to jest piękne.


W.Szymborska