piątek, 11 września 2015

Pani samej siebie


Frida, 2002
(oryg. Frida)
reż. Julie Taymor


Widziałam ten film wiele razy, ale jakoś nigdy nie mogę przejść koło niego obojętnie. Coś wewnątrz każe mi na nowo zagłębiać się w ten świat kalekiej kobiecości, która krwawi i jednocześnie triumfuje, która jest delikatna i okrutna zarazem. Być taką kobietą. A może nie być. Silną, zmysłową, nasiąkniętą bólem. I cierpiącą tak bardzo, że tylko sztuka jest w stanie wyrazić i zrozumieć to cierpienie.